Dwukrotny mistrz świata w kategorii cruiser – Krzysztof Włodarczyk – ma walczyć 30 listopada na gali w Zakopanem.
Bez boksu od marca
Polski bokser ostatni raz na ringu bił się w marcu tego roku, gdy na punkty pokonał Rumuna Alexandru Jura. „Diablo” do tamtej walki przystąpił jednak kontuzjowany, co miało wpływ zarówno na jakość występu, jak i na dalsze problemy ze zdrowiem. Z tego względu musiał sobie zrobić przerwę od zawodowego boksu. Włodarczyk przeszedł w w kwietniu operację lewej dłoni, wykonano także zabieg łąkotki, aby przywrócić sprawność jego lewemu kolanu. Teraz jednak bokser jest już w pełni sił i może szykować się do jesiennej walki.

Boks w Zakopanem, czyli walka w listopadzie
Grupa KnockOut Promotions na specjalnie zwołanej konferencji prasowej w Zakopanem ogłosiła, że 30 listopada Krzysztof „Diablo” Włodarczyk wróci na ring. Co ciekawe, w październiku 2018 roku Włodarczyk walczył już w Zakopanem. Wtedy znokautował Amerykanina Ala Sandsa jednym ze swoich firmowych ciosów – lewym prostym. Polski bokser odniósł się do swojego powrotu na ring po kontuzji. – Chciałbym uchylić rąbka tajemnicy, ale jeszcze nie wiadomo z kim i o co stoczę kolejną walkę – powiedział Włodarczyk. „Diablo” rozpoczął już przygotowania do pojedynku.
Bokser może pochwalić się bilansem – 57 zwycięstw, 4 remisów i 1 porażką.
